piątek, 24 czerwca 2016

Jagoda

Moi Drodzy!

Bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe i wszystkie komentarze pod ostatnim postem.

Marzy mi się urlop. Najlepiej od wszystkiego.  Chyba rozumiem tych, co "gubią się" w Bieszczadach ;-)
Jednak zabawa w Cykliczne Kolorki to coś co obiecałam sama sobie nie omijać.  Tym postem mogłabym uczcić dwa lata wspólnej zabawy, ale podsumowanie zrobię innym razem.

Tradycyjnie na początek banerek.


Zastanawiałam się nad tym co zrobić.  Ponieważ jestem na etapie tworzenia ośmiorniczek (dla wcześniaków), postanowiłam, że będzie to kolejny okaz, ale taki specjalny, pokazowy.
Regulamin zabrania ozdabiania ośmiorniczek dodatkami np. w postaci kokardek czy kapeluszy, ale te "reklamowe" mogą je mieć.
Powstała Jagoda, która lubi czerwone kapelusze i zaprzyjaźnia się z roślinami na moim balkonie. Jagoda, przez pozostałych domowników, nazywana jest Rihanną... oj, mężczyźni ;-)









Nie będę Was maltretować co rusz postami z ośmiornicami, więc pozwoliłam sobie na mały hurcik:

******
Kolor jagodowy czy też  granatowy bardzo lubię. Dla mnie to jest rodzaj czerni :-)
W granatowym mi do twarzy, dlatego w swojej garderobie posiadam kilka rzeczy w tym kolorze.
Z czym najchętniej łączyć? Jagoda pokazała, że dobrze z czerwienią. Odrobinka zieleni też wygląda uroczo. Świetnie pasuje srebrna biżuteria lub z dodatkiem pereł. Granat z bielą to też zestawienie ponad czasowe. Z żółtym warto spróbować.
Krótko mówiąc to świetny kolor!

Jagódki bardzo lubię. Pierogi (domowe!) to niezła pychotka.
Z carvingiem jednak mi nie po drodze, nie wiem gdzie kuchnia ;-)


******

Danusiu, wierzyć się nie chce, że to już dwa lata zabawy w Cykliczne Kolorki. Dla mnie to najlepszy czas w blogowym świecie. Wspaniała zabawa! I nie opuściłam ani jednej, mimo że czasem bywało dość trudno :-)
Bardzo dziękuję za Twój czas i wkład w zabawę. Dzięki Tobie wiele osób (i ich blogi) zaistniało, wypłynęło, zdobyło popularność...
Oby jak najwięcej takich Danutek, które ciągną ku górze :-)

Kocham Cię :-)

******

Bardzo dziękuję za Waszą obecność, każdy pozostawiony komentarz, za wsparcie, za to że jesteście.
Buziaki i pozdrowienia dla wszystkich :-)

niedziela, 19 czerwca 2016

Dla małej damy - widełki dziewiarskie, część 2 - fale

Czołem Kochani,
Szydełko przykleiło mi się do ręki :-).
O ośmiorniczkach pisałam ostatnio, włóczki nowe dotarły, więc produkcja trwa. Zanim jednak zaczęłam robić macki, to wcześniej udało mi się przećwiczyć fale na widełkach.
Banerek do kolejnej lekcji Kreatywnego szydełka:

http://paperafterhours.blogspot.com/2016/05/wideki-nr-2.html
 Robi się tak samo jak paski, ale potem to tylko kwestia odpowiedniego ich połączenia by się ładnie ułożyły.
Wykorzystałam ten wzór LINK na chustę:
 
Znowu miałam tylko jeden nieduży motek, więc od razu było wiadomo, że na "dorosłą" chustę to mało tej włóczki... Ale po pierwsze widełki to dopiero ćwiczę, a po drugie zawsze jakaś mała dama się znajdzie która chętnie przygarnie takie wdzianko. No, przynajmniej tak myślę ;-)

Dla zainteresowanych:
na dużą chustę trzeba dorobić kolejne rzędy według tej samej zasady - powiększamy pas o cztery motywy, czyli w trzecim rzędzie potrzebujemy dodatkowych 84 pętelek (łącznie 231). W razie potrzeby robimy kolejny pas (łącznie 315 pętelek). Łączymy pasy jak we wzorze lub tak jak podpowiada nam wyobraźnia i poczucie estetyki ;-)
Wzór wzorem, ale ja wykończyłam brzeg chusty dodatkowymi ażurowymi rządkami, bo tak mi się bardziej podobało. Dodałam też sznureczek do wiązania, ale sądzę że fajnie by wyglądała broszka np. w postaci kwiatu z foamiranu.
Tak się prezentuje moje małe dziergadełko.







Włóczka Alize Mohair Bohem 5145;
trochę za bardzo kosmata, ale bardzo ciepła.
******

Przy okazji, chciałabym podziękować z całego serca za prezenty, które do mnie dotarły:
od Wiki

od Ewy Jurewicz



Od Ani Iwańskiej:


Takie piękne niespodzianki zawsze wywołują uśmiech i radość :-)
******

A ja wysłałam tylko jedną kartkę urodzinową:

Wiem, że się podoba ;-)

Cóż, czasu ostatnio nie mam zbyt wiele, więc wybaczcie jeśli ktoś liczył na moją pamięć, a ja zawiodłam - wynagrodzę Wam w stosownym czasie.

******

Taka ciekawostka: cały post łącznie ze zdjęciami powstał na smartfonie. Łatwo nie było, ale jakoś muszę sobie radzić.

Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam pięknej pogody.
Korzystajcie z długich dni   :-)


niedziela, 5 czerwca 2016

Ośmiorniczka

Czołem Kochani!

Miałam trochę inne plany, ale je zmieniłam, bo temat jest ważny.
Dzisiaj będzie o ośmiorniczkach, ale nie o tych zniesławionych, ani też o tych wakacyjnych, lecz o ośmiorniczkach dla wcześniaków.


 O całej akcji charytatywnej dla wcześniaków w inkubatorach możecie przeczytać na Facebooku:
Tam możecie dołączyć do grupy i tylko pamiętajcie żeby zaakceptować regulamin i przeczytać niezbędne informacje.
Ośmiorniczki należy robić według ścisłych wytycznych, z włóczki 100% bawełnianej, wypełnia się wkładem silikonowym.
Jest podany wzór zarówno na druty jak i na szydełko, są informacje o polecanych włóczkach.
Celowo tutaj tego nie podaję, bo kto będzie zainteresowany i będzie chciał dołączyć, to kliknie na powyższy link i wszystkiego się dowie w szczegółach.

W oczekiwaniu na właściwe włóczki postanowiłam, że zrobię jednego octopuska testowego.
Jest w całości zrobiony z włóczki 100% akryl, więc nadaje się tylko jako egzemplarz pokazowy.
Przyznam szczerze, że dawno nic mnie tak nie ucieszyło, co wyszło spod moich rąk. Kiedy bierze się taką gotową maskotkę, to nie chce się jej wypuszczać - jest w niej tyle pozytywnej energii i serca, że po prostu czuje się tę moc :-)

Oto moja śliczna ośmiorniczka:






Zdjęcia robione telefonem i kolory nie są zbyt intensywne, ale ta zieleń na żywo jest prawie neonowa. 

To wszystko na dzisiaj, nie rozpisuję się bo korzystam z wolnego komputera ;-)

Ściskam wszystkich i serdecznie pozdrawiam.


Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...