Obserwatorzy

środa, 23 grudnia 2015

Święta, Święta!

Czołem Kochani!

Przychodzę do Was z życzeniami i podziękowaniami :-)

Moja poisencja z zimnej porcelany

Na większości blogów zrobiło się bardzo świątecznie już dawno temu. Pora i na mnie bym wreszcie pokazała, że wcale się tak nie obijałam, gdy mnie nie było. Dążę do tego by takich przerw już nie było, a co mi z tego wyjdzie życie pokaże... a życie jak wiadomo, jest pełne niespodzianek, bardzo różnych...

Dzisiaj zaprezentuję świąteczne karteczki, które poleciały w świat. Ciekawe do kogo dotarły? Okazuje się, że paczki wszystkie dotarły, a kartki niekoniecznie...
Nauczona doświadczeniem, starałam się by były odpowiednio płaskie i pięknie mieściły się w kopertach.
Niby zwykłe, ale ile czasu mi zajęły! Bałagan jak zwykle zrobiłam mistrzowski, a jeszcze wszystko się błyszczy naokoło od brokatu. Muszę przyznać, że kartki to pracochłonne zajęcie! Ale jakie przyjemne...

Bez zbędnego rozpisywania się (bo kto ma czas na czytanie) powiem tylko, że do kartek użyłam prześlicznych papierów z Magicznej Kartki i stempelków od Agnes B. -  tutaj możecie się częstować.


















Dziękuję Wam za pamięć i za śliczne kartki,
które już do mnie dotarły.
Każda sprawiła mi ogromną radość!


od Anette:

od CreaDiva:
 

od Danusi Witkowskiej

od Doroty co ma kota

od Ewy Jurewicz:


od Małgosi Oszczędłowicz

od Ani Iwańskiej:

od Marty Borowskiej:

od Liny Shvets:


a na koniec prezent od Wiki - w ramach świętowania I-rocznicy jej bloga:

te bombeczki z quillingowymi dzwoneczkami są urocze!





gwiazdy betlejemskie i kwiatki w notesie są wykonane z foamiranu


Życzę Wam spokoju, miłych chwil, uśmiechu i życzliwości.
Wesołych Świąt Moi Kochani!

"Dla kogo jest to puste miejsce?
Dla kogo czeka to nakrycie?
Czy chcemy z kimś podzielić szczęście
Czy ktoś z ciemności do nas przyjdzie?
A może ktoś nadchodzi z mroku
By na Wigilię zdążyć z nami
Słuchamy niespokojnie kroków
We własne serca zaglądamy"
Autor: J.Soplica


http://agnes-b-handmade.blogspot.co.uk/p/stemple-digidigi-stamp.html
Stempelek: Agnes B.

Dziękuję za Waszą obecność i za wszystkie komentarze.


sobota, 5 grudnia 2015

Warsztaty z zimnej porcelany - gwiazda betlejemska

Czołem Kochani!

Idąc za ciosem, mimo chronicznego braku czasu,
polazłam na kolejne warsztaty :-) 

Poprzednio była poisencja z foamiranu, dzisiaj będzie z zimnej porcelany. 
Nie mogłam sobie odmówić, bo czułam przez skórę, że będzie inaczej. A poza tym to przecież jedyny najlepszy czas w roku na te kwiaty :-)


Najprawdziwsza z zimnej porcelany - moja osobista :-)
Tym razem nie ma żadnego wkrętu ;-)


Zanim jednak przejdę do relacji z warsztatów, chciałabym Wam powiedzieć, że znalazłam kolejną perełkę!
A właściwie to ONA znalazła mnie.
Dziewczyna ma tak zdolne ręce, że muszę Was zachęcić do odwiedzin jej bloga. Marta robi rzeczy z zimnej porcelany, jest samoukiem. Gdy zobaczyłam jej figurki, oniemiałam! 
Zachęcam, zajrzyjcie tutaj: http://elfeys.blogspot.com/

Na warsztatach było kameralnie - mocna czwóreczka!
Wyraźnie daje się odczuć, że święta coraz bliżej. Myślimy o porządkach, zakupach.
A w dodatku co rusz gdzieś odbywają się świateczne jarmarki, na które warto zajrzeć. 
A że byłam dużo wcześniej zdążyłam coś pysznego przekąsić - Tartaletki z ciasta francuskiego z oliwkami, pomidorkami koktajlowymi, czubrycą zielną i tofu. Pycha!! 
Restauracja Bo TAK jest godna polecenia pod każdym względem! Świetne miejsce w pobliżu dworca PKP :-) -
Ania, wsiadaj w pociąg, z Kędzierzyna jest blisko :-)

Obróbka zimnej porcelany, to całkiem fajna sprawa. Jednak trzy godziny na warsztatach to trochę mało. Większe elementy jeszcze nie zdążą całkowicie wyschnąć. Powinny być też malowane następnego dnia. Dlatego też z wielką ostrożnością dowożę dekoracje do domu, a i tak trochę się zwichrują ;-). Mimo to, nie narzekam, a z tej pracy jestem dość zadowolona.

Najpierw reportaż z warsztatów:





Miałyście ostatnio niedosyt, bo szukałyście mnie na zdjęciach.
Specjalnie dla Was podkradłam Linie zdjęcia z FB:



Aby elementy szybciej podeschły, Lina wspomaga się suszarką:


Spójrzcie ile listków! 
Tylko jedna osoba zdecydowała się na czerwoną gwiazdę, reszta wybrała jasny róż
 \

A tu już moje listki po podmalowaniu farbami olejnymi. Środki różowych płatków są jasno zielone - na tym zdjęciu wyszedł kolor żółty... cóż...


Zdjęcia rodzinne. 
Każda gwiazda jest inna :-)




 A teraz domowa sesja:





Wszystkie moje gwiazdy betlejemskie 
 - z foamiranu i zimnej porcelany:



Jeśli mam porównać foamiran z zimną porcelaną, to muszę przyznać, że poisencja z porcelany jednak bardziej mnie zachwyciła, choć okazała się trudniejsza! 
Tym ciekawsze było to doświadczenie, że ten sam kwiat zrobiłam dwoma technikami. Może jeszcze powinnam zrobić bibuły? ...

Na dzisiaj tyle :-)


W tym roku to raczej moje ostatnie warsztaty.
A mam jeszcze całe mnóstwo grudniowych prac do zrobienia i do rozwikłania dwie zagadki dotyczące przesyłek (ode mnie i dla mnie)...

Dziękuję Wam za odwiedziny i pozostawione komentarze!
Sedecznie pozdrawiam :-)




czwartek, 3 grudnia 2015

Warsztaty z foamiranu - gwiazda betlejemska

Czołem Kochani!

Dziękuję za ciepłe słowa pod adresem mojego kursu na wykonanie pudełeczka. Okazuje się, że sporo osób szuka odpowiedzi jak zrobić coś co dla niektórych jest oczywiste i proste. Sama nieraz szukam takich informacji. Aktualnie zamierzam zgłębić tajemnicę odlewów silikonowych :-). Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Może ktoś mi pomoże w zdobyciu informacji?


A co dzisiaj?

Niespodzianki nie będzie, bo tytuł mówi sam za siebie :-).
Po raz kolejny w katowickiej restauracji BO TAK odbyły się warsztaty, które poprowadziła Lina Shvets. 
Zainteresowanie było spore, trzeba było dostawić trzeci stolik, bo zrobiło się ciasno :-)

Dla przypomnienia, foamiran to specjalna cieniutka pianka do dekoracji. Do obróbki stosuje się żelazko lub nagrzewnicę, lekko się rozciąga. Można ją barwić, np. pastelami suchymi lub olejnymi.

Najpierw przedstawiam mały reportaż z warsztatów:

To moja poisencja.
 Z pomarańczowej pianki, którą lekko podkolorowałam.


Zaczynamy!







Zdjęcie rodzinne:

******

Wracając do domu wstąpiłam do sklepu i zakupiłam prześliczną gwiazdę betlejemską.
Uwielbiam poisencje! 
Najbardziej czerwone, więc zwyczajnie nie mogłam się powstrzymać! 
W końcu żywej roślinki nic nie zastąpi!
Spójrzcie jaka piękna:



Znacie mnie dobrze i wiecie, że jeszcze tego samego dnia musiałam zabrać się do dalszej nauki :-).

Najpierw przeszukałam internet i obejrzałam sobie różne gwiazdy, potem porównałam z moją żywą roślinką.

Gwiazdy zrobione na warsztatach niekoniecznie miały "typowe" kolory. A ja chciałam, żeby była bardziej naturalna.
Na szczęście miałam w domu czerwoną piankę idealnie pasującą kolorem do prawdziwej roślinki.
Wzięłam również zieloną piankę i ją przyciemniłam.
W międzyczasie zrobiłam "środki" z zimnej porcelany.
Powoli czuję się samowystarczalna i coraz mniej rzeczy muszę kupować :-)

Dobra, przyznaję się - na zdjęciu powyżej zrobiłam Wam psikusa.
Trzy kwiaty wkomponowałam w żywą poisencję. A tu już je zdjęłam :-)


Plany są takie by zrobić jeszcze różowe i białe. Marzy mi się piękny wianek bożonarodzeniowy. Muszę tylko przemyśleć kompozycję. 
A jak uda mi się mój zamiar, to pochwalę się w innym poście.

Na koniec jeszcze jedno wspólne zdjęcie,
a do tematu gwiazdy betlejemskiej jeszcze wrócę, wkrótce :-)



Cieszę się, że wzięłam udział w warsztatach.
Znowu było warto! 


******

Serdecznie Wam dziękuję za wszystkie komentarze, jakże sympatyczne i budujące :-)

Pozdrawiam cieplutko!

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...