Obserwatorzy

niedziela, 6 sierpnia 2017

Tunezyjska herbata miętowa

Czołem Kochani!

Wiecie co jest najlepsze na upały? W Tunezji zapewne miętowa herbata :-). Podawana w małych szklaneczkach i bardzo słodka.
Pamiętam, że najbardziej mi smakowała u Berberów. Właściwie w wielu miejscach nas częstowano, nawet w sklepie ze skórami w Medinie w Sousse. Dla kogoś kto pija różne ziółka w "czystej" postaci słodzenie mięty może być zaskakujące. Warto jednak zapoznawać się z lokalnymi przysmakami, np. z Thibarine :-)

******

Dzisiaj zaserwuję Wam miętę po tunezyjsku. Dość szalony projekt w ramach zabawy i ćwiczeń :-)
Szalony, bo mamy sznurek i haft krzyżykowo-wstążeczkowy. Pomysł narodził się szybko, choć efekt miał być pierwotnie inny, ale zabrakło mi... rajstop :-). Zatem, o rajstopach innym razem.

W 2 zadaniu wspólnej nauki szydełkowania po tunezyjsku wymyśliłam, że poćwiczymy sobie jeszcze sploty podstawowe, ale dodamy do nich haft.
Widzę, że dość ostrożnie podchodzicie do tego tematu, bo na razie prac jak na lekarstwo.
Zobaczcie jak mnie poniosło :-)


Najśmieszniejsze jest to, że w ramach migracji do nowej szafy, pochowałam rzeczy, których rzadko używam, m.in. sznurki i wstążki.... A tymczasem właśnie ich użyłam do stworzenia mojej torebki :-) Trzeba było znowu włazić na drabinę.





Sznurek Lovely Cottons, szydełko 8 mm, wstążki i mam torebkę :-)


******
 I jak Wam się podoba?
Zachęcam do spróbowania. A w trzecim zadaniu mamy entrelac, czyli coś co znowu możemy poćwiczyć mając tylko zwykle szydełko i resztki włóczek!
Już intensywnie myślę, co by tu zrobić, żeby było i ładnie i użytecznie.

Pozdrawiam gorąco i dziękuję za odwiedziny :-)





26 komentarzy:

  1. Piękna jest ta torebka. ..no i do tego cudny kolor. ..właśnie dziś kupiłam sobie brsnsoletki w dokładnie takim odcieniu:-)
    A co do herbaty miętowej jakoś nie wyobrażam sobie pić jej poslodzonej, choć pamiętam, że jak byłam dzieckiem to moja mama podawała mi ją zawsze lekko posłodzoną. ...sama nie wiem kiedy przestałam ja słodzić. ..
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna torebka, wiosenno-letnia i bardzo oryginalna. Masz rację, że podchodzimy do drugiej lekcji z lekkim dystansem, ale może coś się uda. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło cudnie , uwielbiam miętę herbatkę lekko osłodzoną , inne trunki nie koniecznie :-) Uwielbiam też kolor miętowy. Jak dla mnie bomba ta torba . Kurcze chyba muszę spruć moje krzyżyki i wsadzić mocniejsze okulary na nos. Troche mi sie ten haft rozjeżdża :-) Ale może z daleka nie będzie widać :-)
    Buziaki i idę dalej dziergać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Beatko! Torba jest bardzo ładna, A ten hafcik dodaje jej Uroku - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super torebeczka. Piękny ma kolorek. Te frędzelki to taki trochę styl boho 😃
    W Tunezji nigdy nie byłam, ale żeby słodzić miętową herbatkę. No cóż, co kraj to obyczaj. Też lubię kosztować lokalne potrawy 😃

    OdpowiedzUsuń
  6. super torebusia- kolorek boski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna ta torba i w jakim pięknym kolorku. Idealna na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna torebka (jakie fajne ma frędzelki), a haft zdecydowanie dodaje jej tego "czegoś" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczna w kolorze i w wykonaniu:) Do letniego ubranka jak znalazł! Jak czytam zrobiłaś ją z pończoch, ja podobna zrobiłam z sukienki bawełnianej:) Najważniejsze są pomysły!
    Wakacyjne pozdrowienia zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna torebusia w pięknym kolorku a hafcik dodaje jej uroku pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda uroczo! Bardzo podoba mi się kolorek a haft wstążeczkowy znakomicie go podkreśla. Jesteś Beatko niezwykle pomysłowa.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajna ta torba i do tego jeszcze haft wstążeczkowy, no super Beatko :)
    A ja właśnie jestem w trakcie tworzenia pracy na 3 etap :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajna torebeczka! Nie pomyślałabym, że można zrobić inny haft jak krzyżykowy :D
    A herbaty miętowej z cukrem chyba nie byłabym w stanie przełknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można zrobić każdy haft, nawet myślałam o koralikowym :-)
      Słodka mięta jest do przełknięcia. Po prostu tam inaczej smakuje :-)

      Usuń
  14. Bardzo fajnie Cię poniosło, torebka jest świetna 😃

    OdpowiedzUsuń
  15. Torebka jest prześliczna - ma cudną fakturę i kolor. I ten kwiatek tak ładnie Ci wyszedł.
    jako dziecko zawsze pijałam słodką miętową herbatę. Teraz, kiedy nie słodzę, trudno byłoby mi taką wypić :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna torba Beatko, do tego w super kolorku! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. OjejkU!!! Kochana Moja :* Torebka jest cudna !!! Jestem absolutnie oczarowana nią! Kształt, klolor , wykonanie.. pierwsza klasa KOchan a:* Buziaczki Ślę !!

    OdpowiedzUsuń
  18. Oryginalna i piękna torebka. Kolorek świetny. Kurcze , koniecznie muszę kupic sobie to szydełko , wtedy nie będę miała wymówki :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaziu, możesz spokojnie wypróbować na zwykłym szydełku. Zobaczysz jaka to fajna zabawa :-)

      Usuń
  19. Torebka jest super ,ja z moją podkładkę poszłam nieco na łatwiznę...Pozdrawiam ,Dorota

    OdpowiedzUsuń
  20. Prawdziwe cudeńko stworzyłaś. W dodatku połączyłaś dwa rodzaje haftu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, to ty już jesteś całkiem w formie skoro po drabinach łazisz!
    Po co było robic taka wysoką szafę? ;)

    Właśnie, najgorzej z tą użytecznością, co i mnie zawsze nurtuje..
    Ale taka fajna torebunia zawsze się przya, co nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torebunia się już przydaje, a szafa po sam sufit - moje 1,60 cm musi sobie jakoś radzić ;-)

      Usuń

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...