piątek, 13 stycznia 2017

Dzień Babci i Dziadka w szkole

Czołem Kochani!

Wiecie jak to jest, dzieci w szkole nie tylko się uczą. Ale zdobywają też punkty za różne aktywności.
Nie wiem na ile punktów zasłużyłam, ale dzięki temu że moje dziecko zgłosiło się do wykonania gazetki szkolnej na Dzień Babci i Dziadka, miałam co robić przez kilka godzin.

Do zrobienia był napis oraz dwie ozdoby, Trochę tam jeszcze dorzuciłam, wierszyki z życzeniami oraz różę z foamiranu, ale pokażę tylko te podstawowe elementy.

Napis wykonałam wykorzystując szablon literkowy ze Stamperii i tusze dawno temu zakupione w Tchibo:



Serce ze sklejki oklejone papierem, wycinanka też sklejkowa zabarwiona na złoto z wykorzystaniem embossingu plus małe foamiranowe kwiatuszki, które zrobiłam z wykrojników. Serwetkowe koronki też z wykrojników.




A na koniec obrazek szczęśliwych dziadków i wnuczka:


Wykorzystałam tę popularną grafikę - próbowałam znaleźć autora, ale nie zalazłam: może ktoś potrafi odczytać nazwisko z poniższego zdjęcia:




Temat wpisał się w nową zabawę u Reni - Świętujemy Handmade cały 2017 rok.




******

Ostatnio wspomniałam, że spotkałam się z Agatką Szybalską.
Spójrzcie co razem zmajstrowałyśmy z foamiranu:



Zdolna uczennica z własnoręcznie wyhodowaną kamelią:


i nasza wspólna pamiątkowa fotka:

Trochę skurczyłyśmy się z zimna, 
bo dla przypomnienia, tego dnia w Katowicach było -23 st.

Mam nadzieję, że powodów do częstszego spotykania się będzie trochę więcej :-)


******


Trzymajcie się Kochani, dbajcie o siebie i brońcie przed wirusami!
Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Smocza gąsienica

Czołem Kochani!

Mam nadzieję, że nie pozamarzałyście, bo ziąb zrobił się przeokrutny! Dawno nie mieliśmy aż tak niskich temperatur w nocy sięgających nawet -28 stopni.
W sumie to jest całkiem ładnie, bo zimowe widoki są urocze, zwłaszcza kiedy świeci słońce. Ale smog straszny, wystarczy że wychodzę z bloku i od razu zaczynam kaszleć.

Mamy za sobą pierwszy w tym roku długi weekend, który był dla mnie bardzo pracowity. W sobotę miałam okazję spotkać się z naszą blogową koleżanką Agatą Szybalską z Kociołka czarownicy. Agatce mróz nie był straszny i przyjechała do Katowic by zrobić ze mną kamelię z foamiranu.
Wielkie buziole dla Ciebie za mile spędzony czas :-)


Wróciłam zmarznięta i pokrzywiona, ale zachciało mi się zrobić coś jeszcze, tym razem szydełkowego i koralikowego do zabawy
w Kreatywne Szydełko. 

Mam już za sobą prace na część 1 i 3 zabawy, więc wypadało jeszcze uzupełnić część 2.




Koraliki były nawleczone już dawno temu, wystarczyło tylko pomachać szydełkiem. Ponieważ niekoniecznie przepadam za wzorami, to moją gąsienica ma prostą formę - dwa kolory srebrny i hematyt, a na brzeg wybrałam cudowne mieniące się koraliki Dragon scale.

Bransoletkę można nosić z dwóch stron, dlatego też zdjęć sporo :-)









Powiem szczerze, bardzo mi się podoba, choć chwalić się nie wypada ;-)

Jeszcze do 15 stycznia można zgłaszać swoje prace do Etapu 3.
I już jestem ogromnie ciekawa czym będziemy się zajmować w kolejnych etapach.


******

Trzymajcie się ciepło!
Pozdrawiam serdecznie.


czwartek, 5 stycznia 2017

Diabelsko po turecku



Czołem Kochani!

Czasami najlepiej nigdzie się nie ruszać, zwłaszcza kiedy zima postanawia zaakcentować swoją obecność.
Wracając do domu najechałam na coś metalowego i przebiłam oponę, która nadawała się już tylko do wyrzucenia.
W oczekiwaniu aż nowa dojedzie do serwisu, napisałam dla Was posta na dwie zabawy :-)


******


Diabelskie szarości zagościły w styczniowej zabawie
w Cykliczne Kolorki Artystek Kolorystek.

 Wybrałam wariant szaro-czerwony.

Ponieważ Szefowa daje nam możliwość zrobienia większej ilości prac, to jest szansa, że coś jeszcze powstanie na szaro.


Z kolei w Kreatywnym Szydełku (etap 3 część 3) robimy sznury tureckie.
Bardzo lubię te sznury, bo tak naprawdę najwięcej czasu zajmuje nawlekanie koralików, a potem to już raz dwa szydełkiem i gotowe.

Oto banerki do zabaw:

                             


 

******

Tak jak wspominałam wybrałam wariant szary + czerwony. Zgodnie z wytycznymi nie można było jako koloru dodatkowego użyć ani żółtego ani zielonego.
Mnie najbardziej spasował do tego zestawu biały - zrobiłam zawieszkę z białej perłowej kuleczki i niedużego białego koralika - absolutne minimum!





******
Jak to zwykle bywa, kiedy zabieram się do pracy okazuje się, że zawsze brakuje koralików jakich właśnie potrzebuję :-). Zamówienie złożone, czekam grzecznie na dostawę "niezwykle potrzebnych koralików", bo aż mnie palce swędzą by zrobić kolejnego turka :-)


******

Trzymajcie się ciepło i nie dajcie zimie -
wiosna już za 2,5 miesiąca ;-)

Pozdrawiam serdecznie!


środa, 4 stycznia 2017

Żegnam, witam i dziękuję ;-)

Czołem Kochani!


Z przyjemnością pożegnałam stary rok! 

Nie był dla mnie łaskawy, bo kojarzył mi się głównie z bólem, który od ponad pół roku mnie nie opuszcza i ogranicza.
Na szczęście nie opuszcza mnie jeszcze chęć do pracy, do poznawania nowych technik, do rozwijania się i do wielu innych rzeczy!
Sesje z osteopatą zaczynają przynosić efekty, więc liczę że wkrótce wrócę do pełnej formy.

******

Z radością powitałam nowy rok!

Chciałam napisać parę słów, o tym co było, ale pomyślałam, że kto ciekawy zajrzy do starych postów i już :-)
Co będzie w nowym roku, to czas pokaże. Nie mam żadnych specjalnych planów. Wiem tylko, że rękodzieło to moje życie :-). A z życia trzeba czerpać pełnymi garściami :-)


******

W pierwszym styczniowym poście chciałabym podziękować wszystkim koleżankom blogowym, które przesłały mi piękne świąteczne życzenia na jeszcze piękniejszych karteczkach.

Oto cudne karteczki:

Allienor

Anette

Ania Iwańska

Danutka Witkowska

Dorota (co ma kota)

Ewa Florek

Ewa Jurewicz

Małgosia Oszczędłowicz

Justyna Watras

Czarna Dama 

Marta Borowska

Wiktoria (Mamuśkowe robótki)


******

A na koniec życzę Wam wszystkim by nowy rok przyniósł jak najwięcej radosnych chwil, pogody ducha, czasu na przyjemności, nieustającej weny, miłości i przyjaźni!



Dziękuję za kolejny rok spędzony razem! 

Jestem bardzo wdzięczna za Waszą stałą obecność i każdy komentarz.

Serdeczności przesyłam!

wtorek, 27 grudnia 2016

Skromnie, na biało...



Czołem Kochani!

 Jak się miewacie po Świętach? U kogo były białe? U mnie sypnęło dość mocno w wieczór wigilijny, po czym następnego dnia śladu nie było po śnieżnym puchu.

Skoro o śniegu mowa, to czas najwyższy pokazać "roztańczoną śnieżynkę".

Dzisiejsza praca wędruje do zabawy w Cykliczne Kolorki:



Co roku na mojej choince przybywa ozdób własnoręcznie zrobionych. Ostatnio były to szydełkowe i frywolitkowe śnieżynki. W tym roku zrobiłam już bałwanki - kto nie widział zagląda TUTAJ.

A dodatkowo powstał taki zestaw frywolitkowych zawieszek:




Malutkie aniołki wg pomysłu Joasi Malinowskiej - schemat TUTAJ
Robi się je szybciutko, są delikatne i urocze. 
Sówki według własnego schematu, a śnieżynka według wzoru z książki "Easy tatting"





******
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia, które do mnie spłynęły. Niebawem pochwalę się karteczkami :-)

Poisencje z foamiranu


******

Przy okazji zapraszam na warsztaty z foamiranu.
Zrobimy śliczną kamelię.
Nauczymy się wycinać, barwić, formować.

7 stycznia w Katowicach przy ul. Plebiscytowej 17
w pracowni Koraliny.

szczegóły:
https://www.facebook.com/events/220419875064449/


A już niebawem nowa edycja kwiatuszków do kartek :-)

******

Trzymajcie się cieplutko!
Pozdrawiam.

niedziela, 18 grudnia 2016

Grudniowe kartkowanie z Anią

Эй Дорогой!

Я приветствую всех сердечно и большое спасибо, что так охотно и часто посещают меня :-)



Czołem Kochani!

Zaczęłam nietypowo, nie bez powodu ;-)
Pięknie witam nowe obserwatorki w moich skromnych progach.

Ależ ten czas pędzi do przodu! Dosłownie za chwilę będziemy siedzieć przy świątecznych stołach. 
Moje przygotowania będą ograniczone do minimum, szaleństwa ze sprzątaniem nie ma i nie będzie i wyjątkowo czuję się rozgrzeszona z tego powodu. A smakowitości w większości przygotuje Mąż.


Ale nie musicie mi zazdrościć ;-).

******

Zgodnie z wytycznymi Ani zaczynam od banerka grudniowego:




Nie brałam udziału w comiesięcznych zadaniach, ale od czasu do czasu miałam jakieś chwile natchnienia ;-)

Do grudniowych kartek wybrałam tematy, które królowały w styczniu:



Ponownie sięgnęłam po haft matematyczny. Wszystkie wzory pochodzą ze strony:






Na wielkanocnej kartce użyłam elementów quillingowych, które dawno temu dostałam od Natalii Stefaniak. 


Jak zwykle na koniec kolażyk:


******
Zbiorczego zdjęcia nie zdążyłam zrobić, ale mam kolaż:



Do zabawy zgłosiłam 15 kartek.
******
Napisałam, że nie musicie mi zazdrościć w kwestii przygotowań do Świąt.
Ale możecie mi zazdrościć prezentów, jakie sobie sama zrobiłam i nie czekałam  z rozpakowaniem do Gwiazdki :-)
Oto jeden z nich:



W zakupach pomogła mi Marta - dzięki niej trochę zaoszczędziłam :-)
Nagrzewnicę kupiłam tanio i nie rzuciłam się na wszystkie pudry i tusze jakie były w sklepach :-)
Marta, jeszcze raz bardzo dziękuję!


A tak przy okazji okazało się, że w domu mam stację lutowniczą, którą również mogę wykorzystywać do wypalania w drewnie oraz właśnie jako nagrzewnicę.
Tyle, że to raczej mało mobilny sprzęt, więc z zakupu nagrzewnicy rozgrzeszyłam się szybko :-)

******

Prawdopodobnie wrócę do Was po świętach
 zatem już dzisiaj składam najserdeczniejsze życzenia

wesołych, 
pachnących choinką, 
przepełnionych miłością i życzliwością 
świąt Bożego Narodzenia.




Trzymajcie się cieplutko!
Pozdrawiam.


poniedziałek, 5 grudnia 2016

Bałwankowy kwartet - bałwanek na szydełku

Czołem Kochani!


Wiem, wiem... łosi, osłów i bałwanów wokół nie brakuje, no ale co ja mogę, no co?!
Na wszelką rogaciznę reaguję z entuzjazmem, nie wiem dlaczego :-). Osły bawią mnie jedynie w zoo, ale bałwany.... te, zawsze wywołują uśmiech.
I wiecie co, dziwna sprawa... wyjęłam włóczki by zrobić renifera, a skończyło się na bałwanie... a właściwie na czterech....
Olbrzymy, całe 6 cm wysokości ;-)








Gdyby nie te kolory to wrzuciłabym Stefanowi na pożarcie...
 ale kto wie, może jeszcze zrobię idealnie śnieżnego bałwana?


******


Może chcecie zrobić sobie takie ozdoby choinkowe?


Podaję przepis na bałwanka:

- biała włóczka (u mnie Cotton True Sport Fibra Natura 180g/50m)
- kulka silikonowa do wypchania (może być wata lub inny wypełniacz)
- włóczki/muliny/kordonki w kolorze czarnym na oczka, pomarańczowym na nos, kapelusz i szalik pełna dowolność kolorów
- ewentualnie koraliki na guziki
- szydełko dobrane do włóczki (u mnie 1,75)

Zaczynamy od dolnej kulki:

1 rz.. magiczne kółko z 6 półsłupków
2 rz. w każdym oczku robimy po dwa półsłupki (mamy 12 oczek), szydełkiem wbijamy się pod dwie nitki oczka
3 rz. w pierwszym oczku 1 półsłupek, w drugim oczku dwa półsłupki, powtarzamy (mamy 18 oczek)
4 rz. w pierwszym oczku 1 półsłupek, w drugim oczku 1 półsłupek, w trzecim oczku 2 półsłupki, powtarzamy (mamy 24 oczka)
5 rz. w pierwszym oczku 1 półsłupek, w drugim oczku 1 półsłupek, w trzecim oczku 1 półsłupek, w czwartym oczku 2 półsłupki, powtarzamy (mamy 30 oczek)
6 rz.  w pierwszym oczku 1 półsłupek, w drugim oczku 1 półsłupek, w trzecim oczku 1 półsłupek, w czwartym oczku 1 półsłupek, w piątym oczku 2 półsłupki, powtarzamy (mamy 36 oczek)
7 rz. przerabiamy w każdym oczku po jednym półsłupku (36 oczek)
8 rz. jak w pkt. 7
9 rz. jak w pkt. 7
10 rz. jak w pkt. 7
11 rz. zmniejszamy robótkę przerabiając każde dwa oczka zamykając jednym półsłupkiem, tak aby na końcu osiągnąć 18 oczek
12 rz. ponownie przerabiamy każde dwa oczka zamykając jednym półsłupkiem, tak aby na końcu osiągnąć 9 oczek

uzupełniamy kulką silikonową (wypełniaczem) i zaczynamy robić drugą kulkę na naszych 9 oczkach

Górna kulka:

13 rz. w każdym oczku robimy dwa półsłupki (mamy 18 oczek)
14 rz. w pierwszym oczku 1 półsłupek, w drugim oczku 1 półsłupek, w trzecim oczku 2 półsłupki, powtarzamy (mamy 24 oczka)
15 rz. w pierwszym oczku 1 półsłupek, w drugim oczku 1 półsłupek, w trzecim oczku 1 półsłupek, w czwartym oczku 2 półsłupki, powtarzamy (mamy 30 oczek)
16 rz.  przerabiamy w każdym oczku po jednym półsłupku (30 oczek)
17 rz. jak w pkt. 16.
18 rz. jak w pkt. 16
19 rz.  zmniejszamy robótkę przerabiając każde dwa oczka zamykając jednym półsłupkiem, tak aby na końcu osiągnąć 15 oczek
20 rz. przerabiamy tak  do końca każde dwa oczka zamykając jednym półsłupkiem, aż do zamknięcia kulki

w międzyczasie uzupełniamy wypełniaczem, tak aby zanim całkiem zamnkniemy nitką, kulki były ładnie wypchane

Robimy kapelusz:

1 rz. kółko magiczne z 6 półsłupków
2 rz. w każde oczko po dwa półsłupki
3 rz. kolejne okrążenie:w pierwszym oczku 1 półsłupek, w drugim oczku dwa półsłupki, powtarzamy (mamy 18 oczek)
4 rz. w tym rzędzie przerabiamy w każdym oczku po jednym półsłupku wbijając szydełko tylko pod jedną nitkę z tyłu (nadal mamy 18 oczek)
5 rz. ponownie przerabiamy w każdym oczku po jednym półsłupku ale tu już wbijamy się szydełkiem pod dwie nitki (znowu razem 18 oczek)
6 rz. wbijamy się szydełkiem po jedną nitkę, tym razem z przodu, w pierwszym oczku 1 półsłupek, w drugim oczku 1 półsłupek, a w trzecim oczku 2 półsłupki, powtarzamy (na końcu mamy 24 półsłupki)
kończymy oczkiem ścisłum zamykającym
Wbijanie się pod jedną nitkę z przodu lub z tyłu powoduje odpowiednie wygięcie się robótki.


Robimy szalik:
1, nabieramy 40 oczek + 1 zwrotne
2. w każym oczku robimy 1 półsłupek, mamy 40 półsłupków, kończymy oczkiem ścisłym, dorabiamy frędzle

Robimy nosek - marchewkę:
1. magiczne kółko z 4 półsłupków
2. wbijamy się pod jedną nitkę oczka i przerabiamy na okrągło w każdym okrążeniu zmniejszając o jedno oczko

Wyszywamy oczka czarną nitką. Guziczki można zrobić z koralików lub też wyszyć nitką.
Wyszywamy buźkę/uśmiech

Przyszywamy kapelusz i marchewowy nos. Zawiązujemy szalik.
W kapeluszu przeciągamy nitkę, która będzie służyła jako zawieszka.


******


Czy ten opis jest dla Was czytelny czy chcecie by uzupełnić go
o zdjęcia lub filmik?

Starałam się żeby opis był w miarę jasny, ale jakby co dajcie znać - w końcu ten przepis ma służyć Wam.
Wszelkie uwagi mile widziane.

******
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i bardzo dziękuję, że tak chętnie i licznie mnie odwiedzacie.





Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...