Obserwatorzy

sobota, 7 października 2017

Szal ażurowy



Czołem Kochani!


Ostatnio dużo u mnie szydełkowych prac, ale jak wiecie wynika to między innymi z naszej wspólnej nauki szydełkowania splotami tunezyjskimi.



Marzył mi się ażurowy szal, jednak nie zdecydowałam się na jakieś skomplikowane wzory. W szalu zastosowałam siateczkę, którą już przerabiałam w poduszce oraz  ażur na podstawie kursu Beak TUTAJ.

Szalik jest zrobiony z włóczki Alize Bella (100% bawełna). Ma ok. 12 cm szerokości i 2 m długości.
Frędzelki wykonałam zwykłym szydełkiem.









Kolor wreszcie inny niż w dotychczasowych "tunezyjskich" pracach. Miał po prostu pasować do konkretnych rzeczy, m.in. do biżuterii z pierwszego zdjęcia.

Coraz bardziej lubię to szydełko. Może w końcu odważę się na większą formę.
Tymczasem i Was zachęcam do kolejnych prób. Przypominam, że na lekcję z ażurami macie czas do końca października, a na lekcję intarsja / Far Isle do końca listopada.

Pozdrawiam serdecznie!
Nie dajcie się jesiennym słotom!

niedziela, 1 października 2017

Szydełkowanie tunezyjskie - podsumowanie zadania 3

Czołem Kochani!


W pierwszym dniu października mamy dla Was dwie atrakcje :-)
U mnie zobaczycie podsumowanie zadania 3 w naszej wspólnej nauce szydełkowania tunezyjskiego, a u Ewy właśnie wystartowało zadanie 5http://beva-handmade.blogspot.com/2017/10/szydeko-tunezyjskie-dla-poczatkujacych.html, na wykonanie którego macie czas do końca listopada!



Entrelac okazał się bardzo fajnym splotem, choć na początku pozornie trudnym. I co najważniejsze  tutaj faktycznie wystarczyło zwykłe szydełko! 

Z przyjemnością prezentuję prace wszystkich uczestniczek i bardzo dziękuję za Wasze udział!

Lidzia (Czarna Dama) wszystkie swoje prace wykonuje zwykłym szydełkiem. Tym razem zrobiła dla nas piękną poduszkę, która jednoznacznie kojarzy się z pszczółkami i miodem :-) Słodka!




Torebka Dorotki (dorkamirkus)jest jak marzenie! Kto by nie chciał takiego cudeńka, w dodatku tak perfekcyjnie wykończonego? Ja się zakochałam!



Ania Iwańska tym razem zrobiła śliczną kosmetyczkę. Zamykaną na zamek i z wszytą podszewką. Perfekcja!


Anna.W zrobiła kuchenną łapkę w energetycznych kolorkach. Ile razy widzę łapki, to chcę takie mieć :-). Sama radość w kuchni!



Ewa (Hawwa57) również zrobiła kuchenne łapki. Tym razem możemy podziwiać wersje pastelowe. 
Mimo "trudnej miłości" Ewa nie poddaje się i tak trzymać! 



Entrelac naprawdę świetnie spisuje się w łapkach, z czego również skorzystała Tina J. Jej kuchenne łapki są podszyte materiałem i mają lamówkę! Wyższa szkoła jazdy :-)



Justynka (Klimju) zrobiła oszałamiającą poduchę! Co za kolory! O taką poduchę-siedzisko warto powalczyć :-) Kto by nie chciał mieć na krzesełku czegoś tak pięknego?!



Jola z Caviarni sprawiła misiowi rewelacyjną czapeczkę! Sama chętnie bym taką nosiła, a Wy?



Agatka nie dość, że postanowiła się zmierzyć z bardzo dużą formą, to jeszcze z trudniejszą odmianą entrelaca, bo efektem 3D. Fantastyczny efekt! Kot zna się na rzeczy :-) Nie mogę się napatrzeć!


I na koniec prace nasze, czyli organizatorek :-)

Ewa chyba urodziła się z szydełkiem :-). Najpierw pokazała łapkę kuchenną:



a potem coś absolutnie pięknego, co chciałabym nosić, bo uwielbiam poncha!
Boskie jest!

A ja postanowiłam zrobić poduchę. Entrelac bardzo mi tu pasował i jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na takie kolorki:




Moje Kochane, jeszcze raz bardzo Wam dziękujemy za te wszystkie cudowne prace!
Nawet jeśli czasu brakuje na kolejne zabawy, to nabywanie nowych umiejętności jest ważne i daje dużo satysfakcji!
Jeśli czegoś nie spróbujemy, to nigdy się nie dowiemy co potrafimy :-)

Do dzieła!
Nowe wyzwania przed nami!




edit:
z niewiadomych powodów zaginęła jedna praca!

 skutecznie schowała się praca Dorotki (dorkamikrus),a mianowicie dwustronna poduszeczka:


Na tej stronie możemy pograć :-)



Nie wiem co Dorotka zrobiła, ale ta praca nie pojawiła się w żabce. Czujne oko Bevy to wyłowiło!


sobota, 30 września 2017

Magia oceanu


Czołem Kochani!


Kilka dni temu wpadł mi w ręce mały notesik. Okładka biała, nijaka, trochę jak w komunijnym modlitewniku. Aż się prosił notesik o odrobinę koloru! 
Sądziłam, że embossing to będzie dobry pomysł. Na szczęście dość szybko okazało się, że warstwa roztopionego pudru zwyczajnie się odkleja. W sumie dobrze, bo już w trakcie ogrzewania przypomniałam sobie o moich magicznych farbach :-)

Zanurzmy się w głębiny z tym cudownym banerkiem:



Do mojej podwodnej eksplozji posłużyły dwa odcienie żółtego i dwa odcienie niebieskiego:




Tak wyglądał notes przed:


a tak teraz:



W głębinach można spotkać konika morskiego:


Cieszę się, że zdążyłam na wrześniowe Cykliczne Kolorki.
Powolutku się ogarniam ;-)

Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.
Przesyłam uściski dla wszystkich :-)

poniedziałek, 25 września 2017

Entrelac i ażury po tunezyjsku

Moi Drodzy!

Znowu nieplanowany zastój nastał - życie, życie... cóż mam powiedzieć więcej. Niczego zatem nie obiecuję, nie planuję, tylko robię swoje wtedy kiedy mogę... 

Dzisiaj przychodzę z jedną pracą na dwa zadania.
Postanowiłam połączyć entrelac z ażurami, czyli zadanie 3 i 4  w ramach naszej wspólnej nauki szydełkowania tunezyjskiego.



Bynajmniej nie z lenistwa, bo to jedna z tych prac której poświęciłam trochę więcej czasu niż zwykle. Poza tym, ażury chcę jeszcze wykorzystać w szaliku.
To co podoba mi się w entrelacu, to właśnie że nie trzeba zszywać tych małych elementów.




Z kolei siateczkę robi się szybko. Nawet tak prosty wzór jest niezwykle efektowny.




Ponieważ zależało mi aby przez ażury przebijał kolor niebieski, poprosiłam męża żeby uszył poduszkę. I uszył, i wypchał kulką silikonową. Ot, taka mała rodzinna kooperacja :-) 

Poduszka bardzo pasuje do narzuty, której fragment możecie obejrzeć na zdjęciach.

Dwie strony, odmienne a jakże pasujące do siebie. 

Pozdrawiam Was cieplutko!


piątek, 1 września 2017

Szydełko tunezyjskie - zadanie 4 - ażury

Czołem Kochani!

Przez ostatnie dwa tygodnie byłam na pracowitym urlopie. Do domu wróciłam na "ostatnią" chwilę by siąść do komputera i napisać co Wam przygotowałam w naszej wspólnej nauce szydełkowania tunezyjskiego.



W czwartym już zadaniu zajmiemy się ażurami.
Temat bardzo wdzięczny, lekki i przyjemny :-). Mnie się marzy ażurowy szal, a co z marzeń wyniknie to jak zwykle czas pokaże.

Tymczasem mam dla Was kilka inspiracji i podpowiedzi jak wykonać ażurowe sploty.

Chyba najprostszym ażurem jest siatka słupkowa. Prosta i efektowna!

Kursy na różne siateczki znajdziecie m.in. na YT:






Bardziej skomplikowany ażur z szewronów:


I krateczka wg wzoru z książki Ireny Koteckiej:

Na tym filmiku BeaK ładnie tłumaczy jak bardzo zmieniło się nazewnictwo i jak dobrze wyliczyć ilość oczek do tego wzoru - bardzo polecam :-)
Jeszcze jeden ażur od BeaK:



Kliknięcie na zdjęcie przeniesie Was do strony ze wzorami.

Śliczny szal - wzór Elisa Purnell:



Kolejne szalowe cudeńko - wzór Caron Tunisian Wrap




Ponownie szal - wzór Elisa Purnell:


Właśnie sobie uświadomiłam, że moje dotychczasowe prace też były w tej kolorystyce :-)


Dla odmiany śliczne ażurowe wdzianko - wzór Juliette Bezold


Wracamy do szalików:


Kolejny wzór, który mnie urzekł - by Lena Skvagerson


Znowu w niebieskościach - wzór Yuliya Tkacheva


A co powiecie by zastosować taki ścieg - wzór Thalicreations:



Legendary Shawls
by Aoibhe Ni


******

Dla przypomnienia:

na zadanie 4 macie czas do końca października,
a na zadanie 3 (entrelac u Bevy) jeszcze do końca września.

W każdej chwili można się przyłączyć i nie ma obowiązku udziału w każdym zadaniu.

******

Bardzo dziękujemy za dotychczasowe piękne prace. 
Są bardzo inspirujące!
Te sploty nieustannie mnie zaskakują swoimi możliwościami.

Pozdrawiam serdecznie!
I życzę bezbolesnego powrotu do szkoły :-)




środa, 16 sierpnia 2017

Podwodny świat


Czołem Kochani!

Jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B, a właściwie to nawet C ;-)
Ewcia pytała czy interesowałyby mnie wyzwania z kolorowaniem. No pewnie, że tak, bo przecież markerów u mnie pod dostatkiem... Ale stworzyć pracę pod konkretne zadanie... już nie było tak łatwo. Skoro byłam zainteresowana, kupiłam digiski, pokolorowałam, to trzeba było coś wymyślić. I powstała bardzo wakacyjna karteczka, która nada się na gorrrrące pozdrowienia z ciepłych krajów.

Banerek:



A to mój podwodny świat:


Oj, znowu mnie poniosło. Ale przecież w głębinach ukrywa się świat jakiego nie znają nawet nurkujący. Bo czy któryś nurek widział syrenkę?!
Papierki z Aldi i wyprawki szkolnej :-). Naklejki cudne dorwane w Biedronce. Kolorowanki markerami Letraset i Copic.


Pozdrowionka ślę i dziękuję każdemu kto tu zagląda :-)

niedziela, 6 sierpnia 2017

Tunezyjska herbata miętowa

Czołem Kochani!

Wiecie co jest najlepsze na upały? W Tunezji zapewne miętowa herbata :-). Podawana w małych szklaneczkach i bardzo słodka.
Pamiętam, że najbardziej mi smakowała u Berberów. Właściwie w wielu miejscach nas częstowano, nawet w sklepie ze skórami w Medinie w Sousse. Dla kogoś kto pija różne ziółka w "czystej" postaci słodzenie mięty może być zaskakujące. Warto jednak zapoznawać się z lokalnymi przysmakami, np. z Thibarine :-)

******

Dzisiaj zaserwuję Wam miętę po tunezyjsku. Dość szalony projekt w ramach zabawy i ćwiczeń :-)
Szalony, bo mamy sznurek i haft krzyżykowo-wstążeczkowy. Pomysł narodził się szybko, choć efekt miał być pierwotnie inny, ale zabrakło mi... rajstop :-). Zatem, o rajstopach innym razem.

W 2 zadaniu wspólnej nauki szydełkowania po tunezyjsku wymyśliłam, że poćwiczymy sobie jeszcze sploty podstawowe, ale dodamy do nich haft.
Widzę, że dość ostrożnie podchodzicie do tego tematu, bo na razie prac jak na lekarstwo.
Zobaczcie jak mnie poniosło :-)


Najśmieszniejsze jest to, że w ramach migracji do nowej szafy, pochowałam rzeczy, których rzadko używam, m.in. sznurki i wstążki.... A tymczasem właśnie ich użyłam do stworzenia mojej torebki :-) Trzeba było znowu włazić na drabinę.





Sznurek Lovely Cottons, szydełko 8 mm, wstążki i mam torebkę :-)


******
 I jak Wam się podoba?
Zachęcam do spróbowania. A w trzecim zadaniu mamy entrelac, czyli coś co znowu możemy poćwiczyć mając tylko zwykle szydełko i resztki włóczek!
Już intensywnie myślę, co by tu zrobić, żeby było i ładnie i użytecznie.

Pozdrawiam gorąco i dziękuję za odwiedziny :-)





czwartek, 3 sierpnia 2017

Bukiet, czyli malowanie po numerkach

Czołem Kochani!

Zrobiłam sobie listę tematów na sierpień. Jest to dość urozmaicony zestaw zadań, tylko już widzę że i ten miesiąc jest za krótki :-)
W dodatku potrzebny mi nowy laptop, bo w aktualnym wysiadają mi kolejne klawisze i już się złapałam, że fajne bzdury mi wychodzą. Jakby co, weźcie na to poprawkę :-)

W ostatnim czasie zaatakowały mnie reklamy Artimento, czyli malowanie po numerkach. Znacie to?
Pomyślałam, że to może być ciekawe zajęcie dla mojego Pawełka. Sam sobie wybrał wzór, nawet trochę pomalował... Okazało się, że to dość trudny motyw, cyferki słabo widoczne, trzeba wykazać się dużą precyzją. I efekt jest taki, że obrazek leży ciągle nie skończony, bo ja też serca do niego nie miałam - w końcu to nie ja wybierałam wzór...

Ale... coś jest jednak wciągającego w tym malowaniu. Poszukałam na Aliexpress i znalazłam tam olbrzymi wybór. Przesyłka dotarła w ciągu trzech tygodni,  a ja przepadłam na kilka dni :-)
Wybrałam piękny bukiet. Dziwnie ogląda się te plamki z bliska, ale z odległości obraz wygląda naprawdę ładnie.





Oto mój gotowy obraz.
Pozostaje mi go tylko oprawić i zawiesić na ścianie.



A to porzucony obraz Pawełka:



Muszę go skończyć, bo już tak niewiele zostało :-)

******


Jeśli ktoś jest zainteresowany taką rozrywką, to podpowiadam:


1. na Artimento zamówicie i przesyłkę otrzymujecie w ciągu 2 dni, 

zestaw jest solidnie zapakowany w kartonowe eleganckie pudełko, 

płótno jest już naciągnięte na krosno, 

farbki idealnie dobrane i dobrze oznaczone, trzy pędzelki i dodatkowy schemat

2. z Aliexpress zamówienie ok. 3 tygodni
olbrzymi wybór wzorów
możliwość zamówienia wzoru z płótnem na ramie lub bez
ja zamówiłam bez ramy, w zestawie oczywiście farby i trzy pędzelki
cenowo korzystniej, choć nie ma jakiejś drastycznej różnicy

******
Jeszcze jedna drobna zmiana na moim blogu. Włączyłam na jakiś czas moderowanie komentarzy, bo ostatnio ktoś mnie zaspamował i pod każdym postem pojawił się komentarz z urywkiem tekstu z danego posta. Widzę, że ten sam problem pojawił się na wielu blogach...

******

Trzymajcie się Kochani i nie dajcie upałom :-)


PS. idę łapać motyle ;-)



Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...