Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznur szydelkowo-koralikowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznur szydelkowo-koralikowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Smocza gąsienica

Czołem Kochani!

Mam nadzieję, że nie pozamarzałyście, bo ziąb zrobił się przeokrutny! Dawno nie mieliśmy aż tak niskich temperatur w nocy sięgających nawet -28 stopni.
W sumie to jest całkiem ładnie, bo zimowe widoki są urocze, zwłaszcza kiedy świeci słońce. Ale smog straszny, wystarczy że wychodzę z bloku i od razu zaczynam kaszleć.

Mamy za sobą pierwszy w tym roku długi weekend, który był dla mnie bardzo pracowity. W sobotę miałam okazję spotkać się z naszą blogową koleżanką Agatą Szybalską z Kociołka czarownicy. Agatce mróz nie był straszny i przyjechała do Katowic by zrobić ze mną kamelię z foamiranu.
Wielkie buziole dla Ciebie za mile spędzony czas :-)


Wróciłam zmarznięta i pokrzywiona, ale zachciało mi się zrobić coś jeszcze, tym razem szydełkowego i koralikowego do zabawy
w Kreatywne Szydełko. 

Mam już za sobą prace na część 1 i 3 zabawy, więc wypadało jeszcze uzupełnić część 2.




Koraliki były nawleczone już dawno temu, wystarczyło tylko pomachać szydełkiem. Ponieważ niekoniecznie przepadam za wzorami, to moją gąsienica ma prostą formę - dwa kolory srebrny i hematyt, a na brzeg wybrałam cudowne mieniące się koraliki Dragon scale.

Bransoletkę można nosić z dwóch stron, dlatego też zdjęć sporo :-)









Powiem szczerze, bardzo mi się podoba, choć chwalić się nie wypada ;-)

Jeszcze do 15 stycznia można zgłaszać swoje prace do Etapu 3.
I już jestem ogromnie ciekawa czym będziemy się zajmować w kolejnych etapach.


******

Trzymajcie się ciepło!
Pozdrawiam serdecznie.


czwartek, 5 stycznia 2017

Diabelsko po turecku



Czołem Kochani!

Czasami najlepiej nigdzie się nie ruszać, zwłaszcza kiedy zima postanawia zaakcentować swoją obecność.
Wracając do domu najechałam na coś metalowego i przebiłam oponę, która nadawała się już tylko do wyrzucenia.
W oczekiwaniu aż nowa dojedzie do serwisu, napisałam dla Was posta na dwie zabawy :-)


******


Diabelskie szarości zagościły w styczniowej zabawie
w Cykliczne Kolorki Artystek Kolorystek.

 Wybrałam wariant szaro-czerwony.

Ponieważ Szefowa daje nam możliwość zrobienia większej ilości prac, to jest szansa, że coś jeszcze powstanie na szaro.


Z kolei w Kreatywnym Szydełku (etap 3 część 3) robimy sznury tureckie.
Bardzo lubię te sznury, bo tak naprawdę najwięcej czasu zajmuje nawlekanie koralików, a potem to już raz dwa szydełkiem i gotowe.

Oto banerki do zabaw:

                             


 

******

Tak jak wspominałam wybrałam wariant szary + czerwony. Zgodnie z wytycznymi nie można było jako koloru dodatkowego użyć ani żółtego ani zielonego.
Mnie najbardziej spasował do tego zestawu biały - zrobiłam zawieszkę z białej perłowej kuleczki i niedużego białego koralika - absolutne minimum!





******
Jak to zwykle bywa, kiedy zabieram się do pracy okazuje się, że zawsze brakuje koralików jakich właśnie potrzebuję :-). Zamówienie złożone, czekam grzecznie na dostawę "niezwykle potrzebnych koralików", bo aż mnie palce swędzą by zrobić kolejnego turka :-)


******

Trzymajcie się ciepło i nie dajcie zimie -
wiosna już za 2,5 miesiąca ;-)

Pozdrawiam serdecznie!


poniedziałek, 17 października 2016

Powrót do źródeł, czyli koralikowe Kreatywne szydełko


Czołem Kochani!

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że mamy Kreatywne Szydełko!
Szczegóły znajdziecie tutaj i tutaj, czyli u Reni i Justyny.


Dzięki temu sięgnęłam po moje trochę zapomniane już koraliki, których mimo nieustającego remontu, nie schowałam do piwnicy, bo czułam przez skórę, że będę mi potrzebne!
I nie myliłam się, bo w kolejnym etapie szydełkowania wpadł temat sznurów koralikowo-szydełkowych. Czyli coś co lubię, potrafię i robię ekspresem ;-)

Swego czasu zrobiłam sporo tych bransoletek, że stwierdziłam, że jak tak dalej pójdzie, to mi miejsca w szafie zabraknie, więc w końcu przystopowałam.
Ale jak w tytule - wracam do źródeł!

******

Dzisiaj będzie sznur szydełkowo-koralikowy bez wzorku. Nie dlatego, że poszłam na łatwiznę...

Wszystko zaczęło się od bazy, która w sklepie internetowym wpadła mi w oko, uznałam ją za piękną i w takich kolorach, że musiałam ją mieć - oryginał zobaczycie tutaj. Cóż, pewnie lampa błyskowa albo inne oświetlenie wydobyło z niej coś, czego żywym okiem nie zobaczycie... Krótko mówiąc rozczarowanie.


Czarne emaliowane (?) oczka pomalowałam moimi ulubionymi farbami Pebeo Fantasy.
Z oczek początkowo miały zwisać zawieszki, ale znalazłam koraliki typu Daggers i przymocowałam je pomiędzy oczkami drucikiem wykorzystując technikę Wire wrapping.
Ta część była na tyle ozdobna, że reszta wymagała już tylko skromniejszego wykończenia.



Na biały kordonek nawlekłam kilka metrów koralików Toho Treasure i nastąpiła najszybsza i najprzyjemniejsza praca, czyli dzierganie sznura, a właściwie trzech kawałków.

Wkleiłam końcówki, użyłam zapięć magnetycznych i tak oto powstał komplet naszyjnik ze skromną bransoletką.
















Bardzo dziękuję za ten temat i już nie mogę się doczekać kolejnych zadań ;-)

******

Dziękuję, że zaglądacie, dziękuję za każdy komentarz i witam ciepło nowe obserwatorki - rozgośćcie się na dłużej :-)

Serdecznie pozdrawiam.





poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Picasso z Limonką

Podczas urlopu miałam mocne postanowienie wykorzystania zgromadzonych zasobów.
Nawlekłam na nitkę koraliki, zabrałam szydełko, ruszyłam w trasę i dziergałam z doskoku  ;-)

Tak oto powstał komplet Picasso z Limonką - sznur szydełkowy (sekwencja na 6 koralików), ale żeby nie było tak banalnie, dodałam peyotowe wstawki. Wisior szyty z użyciem FP, które kolorystycznie udało się pięknie dobrać... Kolczyki zrobiłam bardzo proste z wykorzystaniem motywu z wisiorka.
Jak dla mnie całość robi bardzo milutkie wrażenie - szkoda tylko, że zdjęcia coś mi nie wychodzą i nie oddają uroku tych błyskotek :-)




1







Użyte materiały:
- Fire Polish Dual Coated Blueberry Lemon 4 mm
- 11/0 Toho Round Lemon
- 11/0 Toho Hybrid Jet Picasso
- srebrne bigle otwarte
- ulubione końcówki do wklejania (12x8, wew. 7,5 mm)
- zapięcie toggle typu gothic
- kordonek Altin Basak czarno-srebrny

sobota, 10 sierpnia 2013

Sznury szydełkowo-koralikowe

 
Dość późno zabrałam się za swojego bloga i wielu prac na nich nie ma... ku mojemu zdumieniu uwielbiane przeze mnie sznury szydełkowo-koralikowe doczekały się prezentacji tylko w postaci sznurów tureckich czy Jeżyny http://byranya.blogspot.com/2013/06/jezyna.html

A olśnienia doznałam przeglądając bloga Bluefairy i czytając posta o Turkusowym ukośniku - polecam przeczytać, bo jest tam dość ciekawa refleksja http://bluefairy-art.blogspot.com/2013/08/turkusowa-bransoletka-ukosnikowa.html


Zatem nadrobię choć trochę i poniżej przedstawiam parę bransoletek wydzierganych na szydełku.

1. Niebieska dla Dorotki :-)

Bo miało być niebiesko, więc było. Do tej bransoletki użyłam Toho 11/0 w kolorze Trans Rainbow Dark Aqua - cudny kolor, bardzo błyszczący i do tego piękne zapięcie toggle z kwiatem.
Sekwencja na 7 koralików w rzędzie, 



2. Limonka z magatamą

Kolejny wzór bardzo prosty, ale niezwykle efektowny. 
Nie byłam przekonana do tak intensywnego koloru, ale jak się okazało świetnie się sprawdza w połączeniu z innymi.
Użyte koraliki to Toho 11/0 Silver Lined Lemon oraz Toho Magatama 3 mm Metallic Iris Green/Brown
Jako zakończenia do tego typu bransoletek  świetnie się spisują dostępne w ArtFan (symbol AM199) końcówki do wklejania z metalu 13mmx9mm wewnątrz 8 mm  - mają łańcuszek, który oczywiście można skrócić lub odpiąć całkowicie...




3. W prawoskrętne paski

Bardzo prosty wzór na 7 koralików w rzędzie. Wydaje się skromna, ale rewelacyjnie się sprawdza jako dodatek do wszystkich rzeczy w odcieniach brązu, skóry, jeansu - niesamowicie uniwersalne zestawienie! 
Znalazłam ten wzór ( i ten z magatamą też!) u Weroniki Kaczor na jej blogu - osobiście uważam, że tam warto zaglądać i się inspirować.http://koralikowaweraph.blogspot.com/p/wzory-sznurow-szydekowo-koralikowych.html



4. Cieniowane cudeńka

Te bransoletki uwielbiam z różnych powodów. Przede wszystkim, bo są efektowne i łatwe w wykonaniu.
Użyłam dokładnie tych samych koralików Toho 11/0 Trans Rainbow Crystal - w jednej cieniowany kordonek granatowy, w drugiej - fioletowy.
Sekwencja na 6 koralików w rzędzie.
Stosując różne końcówki i zapięcia można za każdym razem uzyskać inny efekt - o to przecież chodzi, by każda praca była jednorazowa ;-)




5. Potrójnie niebieska

To jedna z moich pierwszych bransoletek szydełkowych - każda część ma inny odcień, a jako dodatek w postaci pasków i kropek użyłam koloru Ceylon Frosted Glacier.
Pozostałe kolory to: Toho round 11/0 Silver-Lined Sapphire, Transparent Aquamarine, Silver-Lined Frosted Sapphire
Sekwencja na 6 koralików.
Zapięcie magnetyczne.




6. Czerwona z serduchami

To była moja ulubiona, ale poszła między ludzi ;-)
Sekwencja na 7 koralików, kolor Toho 11/0 silver-lined Ruby.
Fantastycznie dopasowały się końcówki w serca oraz zapięcie toggle w kształcie serca.



sobota, 29 czerwca 2013

Jeżyna

Jeżynowa bransoletka w dwóch odsłonach.

Ania miała dość konkretne wymagania - ma być minimalistycznie... 
Od początku wiedziałam jaki efekt chcę uzyskać, ale mimo to najpierw zastosowałam zapięcie w stylu gothic - to było coś dla mnie! Jednak byłam daleka od minimalizmu :-). Wystarczyło zmienić zapięcie na małą magnetyczną kulkę i to było to! Trafiłam w dziesiątkę! 
Szczerze mówiąc nie wiem która z nas była bardziej wzruszona - Ania, bo się nie spodziewała że dam radę, czy ja że dałam radę ;-)




Użyte materiały:
- czarno-srebrny kordonek (dodał dodatkowego połysku gdzieniegdzie przebłyskując pomiędzy koralikami)
- koraliki Toho round 11/0 opaque jet
- zapięcie magnetyczne

Wykonane szydełkiem, sekwencja na 6 koralików.

Taka mała uwaga: jeśli pracujesz w biurze i nosisz bransoletkę na prawej ręce, to przy zapięciu magnetycznym spodziewaj się przylepionych spinaczy ;-)

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...