Po arbuzowym sorbecie, zwanym również Agatą w różowej sukience przyszła pora na... mandarynki.
W moim rodzinnym domu kolor pomarańczowy miał zakaz wstępu, moja Mama nie tolerowała niczego co było w tym kolorze - taki uraz z dzieciństwa ;-). Ja z kolei, nadrabiam te zaległości we wszystkich dodatkach - uważam, że pomarańczowy ma mnóstwo energii i ciepła słonecznego, a przede wszystkim rozwesela!
Nie będę się dzisiaj rozpisywać, powiem tylko, że góra wykonanych prac czeka na swoją prezentację, a może wreszcie będzie mi łatwiej robić zdjęcia (bo jest gdzie!) - mój balkonik doczekał się remontu, już zamieszkały na nim kwiaty i zioła, jeszcze jest sporo miejsca na następne i to mnie najbardziej cieszy :-). Jutro zabieram się za szlifowanie stolika i krzesełek, a potem pora na ich malowanie :-)
A zatem t a d a a m! Prezentacja mariażu kumihimo i makramy!
Z tycjanowego sznurka do sutaszu zrobiłam plecioną bransoletkę przy pomocy dysku kumihimo, aby nie było nudno, dorobiłam kawałek shamballi z cyrkoniami. Końcówki i zapięcie z serduchami.
A teraz moje sześć metrów szczęścia w pierwszej odsłonie :-). Jeszcze czeka mnie trochę pracy, ale już jestem szczęśliwa- balkon to też czego mi brakowało, taka namiastka własnego ogródka.
Pelargonie z kocanką i euphorbią, stokrotka afrykańska z pięknymi rozwijającymi się w słońcu kwiatkami, których nazwy nie pamiętam.... bluszcz, gipsówka, truskawki, mięta, bazylia, szczypiorek, pietruszka, rozmaryn, fasolka...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shamballa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shamballa. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 maja 2014
sobota, 1 lutego 2014
Słodka makrama i Sharonki
W ostatnim czasie spotkało mnie trochę przyjemności.
Między innymi wygrałam Candy u Ani i dzięki temu stałam się szczęśliwą posiadaczką sprytnego narzędzia czyli makramowej deseczki, którą bardzo, ale to bardzo chciałam mieć :-)
Do tej pory moje makramy to były niezłe akrobacje w powietrzu, tym bardziej że nie przytwierdzałam sznurków do niczego, choć próbowałam używać plastrów i małego imadełka (!) ale to mi tylko bardziej przeszkadzało...
Zatem zobaczcie jakie cudo dostałam wraz z zestawem sznurków, koralikami i zawieszkami.
Ponieważ aż mnie korciło, żeby wypróbować deseczkę, tego samego wieczoru zrobiłam pierwsze dwie bransoletki (trochę jesienne), a następnego dnia zrobiłam zieloną schamballę i czerwoną delikatną bransoletkę splotem festonowym.
To bardzo proste wzory i szybkie w wykonaniu i całe szczęście, bo aktualnie mam zdecydowanie mniej czasu - przez kilka tygodni skupiam się na innym zadaniu.
Jeśli ktokolwiek ma ochotę zaprzyjaźnić się z makramą odsyłam na blog Ani:
www.kreatywnaprzyjemnosc.pl
www.kreatywnaprzyjemnosc.pl
Oprócz szybkich makramek niemal same się zrobiły Sharonki, czyli bransoletki z kamieni w połączeniu z koralikami szklanymi i przekładkami. Najlepiej robić je na gumce, ale z powodzeniem można użyć linki jubilerskiej czy żyłki.
Normalnie można by rzec, nie ma się czym chwalić, ale nie o to chodzi. Za mną chodziły już długo, bo bardzo chciałam mieć takie, które można nosić po kilka sztuk i można je łączyć również z innymi. Proste, ale urocze.
Normalnie można by rzec, nie ma się czym chwalić, ale nie o to chodzi. Za mną chodziły już długo, bo bardzo chciałam mieć takie, które można nosić po kilka sztuk i można je łączyć również z innymi. Proste, ale urocze.
Zatem dzisiaj w ilościach hurtowych prezentacja bransoletek łatwych, szybkich i... ładnych?
na pierwszy rzut bransoletki typu shamballa w jesiennych kolorach, dobrze wyglądają razem:
a to wspaniały zestaw z deseczką makramową w roli głównej - super narzędzie!
to drobne cudeńko, które mnie zachwyca prostotą i delikatnością, wykończone howlitem:
zielona shamballa z cyrkoniami, urocza, świecąca, w sam raz na każdą okazję:
zestaw Sharonek: Noc Kairu z przekładkami ze srebra, fluoryt z kwarcem mszystym, biały nefryt z krystalicznym FirePolish
zestaw Sharonek: Noc Kairu z przekładkami ze srebra, Noc Kairu z Fire Polish, biały nefryt z Fire Polish
zestaw Sharonek: biały nefryt z Fire Polish, agat mszysty z Fire Polish, shamballa z cyrkoniami
Sharon z fluorytu i kwarcu mszystego z kolczykami w komplecie:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













