Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technika pergaminowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technika pergaminowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 maja 2016

Z patriotycznym poświęceniem...

Witajcie Kochani!

Ostatnie dni spędziłam na nauce dziwnych rzeczy, ale tym razem nie związanych z rękodziełem ale z moją pracą... Sama jestem zdumiona, ale udało mi się zdać egzamin z bardzo zaawansowanych technologii ;-)

A skoro już udało mi się spełnić obowiązek służbowy, to teraz czas na obowiązek patriotyczny bo biało-czerwony ;-). Nie wiem co mnie znowu natchnęło (może ten bałagan na stole?), ale popełniłam znowu kartki... Jeszcze w lutym kompletnie nie mogłam zrozumieć jak wam się chce przez cały rok żyć świętami wielkanocnymi i bożonarodzeniowymi... Jednak gdy nieoczekiwanie przybyło mi trochę kartek, niektóre nawet nie związane z żadną zabawą, to dotarło do mnie ile tak naprawdę zaoszczędzę czasu w razie czego... W dodatku znowu kolorystycznie bardzo mi podeszło, choć miałam małą zagwozdkę z barankiem... 

Tradycyjnie zaczynam od banerka do zabawy:


******

Ponieważ bardzo mi się spodobało robienie papieru z serwetek, to najpierw przeszukałam moje serwetkowe zasoby by odnaleźć w nich biało-czerwone motywy. 

Przedstawiam uroczego Mikołaja:





Na okolicznościową kartkę wybrałam róże:




Następnie powstała prosta, skromna, ale dość elegancka kartka. Wykorzystałam moje ulubione dziurkacze, zrobiłam kwiatuszki, a pośrodku wstawiłam grafikę z różami. 




Na koniec kartka z barankiem z banerka - nie znalazłam ładniejszej grafiki, ta jest po prostu śliczna!

Tutaj zrobiłam ramkę w technice pergaminowej i stokrotki przy użyciu dziurkaczy.

Napis pochodzi STĄD.




W tych dwóch ostatnich kartkach zastosowałam ten sam papier ozdobny z którego również wykonuję swoje pudełeczka na prezenty. Jak widać jest bardzo uniwersalny i świetnie też pasuje na kwiatki.

Kolażyk ze wszystkimi kartkami:



Aniu, dziękuję za inspiracje. Dzięki Tobie mam już parę kartek ;-)

Szkoda, że nie znam pomysłów na kolejne miesiące, bo nie chce mi się sprzątać ;-)

******
 Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam słonecznie i serdecznie :-)


wtorek, 9 lutego 2016

Już posypałam głowę popiołem...

Czołem Kochani!

Nie raz narzekam na brak czasu, zaległości się piętrzą, ale tego się po sobie nie spodziewałam!
Dałam ciała! Nie zauważyłam, że minął rok, a ja nie wywiązałam się z zabawy w Podaj dalej!
Myślę, że nic mnie nie usprawiedliwia, więc nawet nie wypada się tłumaczyć. Dziewczyny poprosiłam o wybaczenie, a z tego miejsca przepraszam raz jeszcze!

Głowę posypałam popiołem i zabrałam się do rzeczy.
Dla Ani i Moniki wykonałam bardzo podobne zestawy, tylko w innych kolorach.
Wiem, że prezenty już dotarły, zatem prezentuję po kolei co przygotowałam.
Dla Moniki:
Karteczka w technice pergaminowej z koronką. Jestem bardzo dumna z tej koroneczki, bo dzięki idealnym nożyczkom zrobiłam naprawdę udane cięcia.



Medalion malowany ręcznie w kolorze Onyxu.
Chyba miałam dobry dzień, bo udało się tak poprowadzić motyw by wcale nie zmienił kształtu podczas wysychania.
O farbach Pebeo pisałam już nie raz - praca z nimi jest fascynująca, ale bywa też nieprzewidywalna, farby czasem nie "słuchają" i malunek żyje własnym życiem. A ja uparcie próbuję je okiełznać - w tym wypadku się udało w stu procentach!


Zafascynowana foamiranem zrobiłam kolejną różę, tym razem fiolet podmalowałam niebieskim.
Róża ma zapięcie, zatem śmiało można ją przypiąć do swetra, szala, płaszcza czy chociażby do torebki.



A tak wyglądał zestaw.
Mini bukiecik z porcelany był ozdobą małego pakuneczku z czymś słodkim.
Pudełeczko - ręcznie robione. Karton granatowy taki sam jak baza do kartki.





Dla Ani:

Karteczka z tą samą koronką, zmiana tła i obrazka.
Obrazki miałam z Pergaminartu. Wspaniale komponują się z kalką.


Ręcznie malowany medalion z tym samym onyksem z dużym dodatkiem czerwieni.

Nie wiem czy nie za krótkie robię naszyjniki, ale wydaje mi się, że najlepiej wyglądają właśnie tuż pod szyją.
Tu w obu przypadkach dałam rozchylane krawatki, więc w razie potrzeby można naszyjnik zmienić na łańcuszek albo rzemień.


I znowu róża.
Czerwony foamiran podmalowany czernią.
Wszystkie swoje róże skrapiałam kropelką olejku różanego, tutaj tego nie zrobiłam bo nie wiem czy dziewczyny nie mają alergii. Ale polecam użyć swój ulubiony zapach - ja lubię dotykać płatków i czuć ten aromacik.
Od Ani dowiedziałam się, że jej róża pachnie :-). Hmmm, może jednak wysłałam prawdziwą ;-)


I ponownie rzut oka na całość:


Dziewczyny pochwaliły, więc wierzę że prezenty się spodobały :-)

Zabawa w Podaj dalej polega na tym, że osoba obdarowana ogłasza u siebie kontynuację zabawy. Dla dwóch osób przygotowuje prezenty i ma na to rok czasu.
Bawcie się dobrze!

******
Tym oto sposobem zamknęłam dopiero ubiegły rok jeśli chodzi o wszelkie zabawy i zobowiązania.
Zaległości, a raczej tzw. UFOków jeszcze trochę mam, więc na brak zajęcia raczej nie narzekam :-)

******

Dziękuję za Waszą obecność i pozostawione komentarze.
Serdecznie pozdrawiam i byle do wiosny ;-)

sobota, 6 lutego 2016

Technika pergaminowa dla początkujących

Czołem Kochani!


Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj chciałabym wrócić do techniki pergaminowej.
Jak wyczytałam z komentarzy pod moim debiutem TUTAJ, niektóre z Was nigdy wcześniej nie słyszały o technice, inne próbowały, a jeszcze inne boją się i wolą nie próbować :-).
Nie taki diabeł straszny!
Nie jest to łatwe, ale podstawy można ogarnąć szybko.
Schody zaczynają się później ;-)

Jako początkująca w tej dziedzinie, nie zamierzam się wymądrzać, ale podzielić bieżącymi spostrzeżeniami.

Praca z pergaminem mnie uspokaja. Skupiam się, staram się pracować delikatnie, a jednak wyraziście... Trzeba uważać by nie uszkodzić kalki.
 Przy dziurkowaniu można się wyżyć - gdyby komuś marzyła się laleczka voodoo, to lepiej niech chwyci za igłę i kalkę :-)


Napisałam wcześniej, że technika spodoba się wszystkim którzy lubią rysować. Jednak nie oznacza to, że taka umiejętność jest wam potrzebna! (Ja np. lubię śpiewać, ale to nie znaczy że potrafię...)
Jak ktoś potrafi, może sam stworzyć rysunek, a jak nie, to można skorzystać ze wzoru lub dowolnego obrazka.
W dalszej części pokażę przykład.

Trochę się powtórzę, ale podkreślam że dzisiejszy post nie jest kursem (bo sama dopiero się uczę) lecz przybliżeniem techniki oraz próbą zachęcenia do spróbowania własnych sił.
Kto wie, może komuś się spodoba.


Gdzie szukać informacji?

Na dobry początek polecam zajrzeć tutaj:

- YouTube pod hasłem pergamano lub parchment craft
- Pinterest - wzory
- pergaminart.pl
- na Coricamo jeszcze jest dostępny numer 5/2015 Twórczych Inspiracji - warto zakupić, oprócz wiedzy w pigułce, w artykule dostaniecie trzy ładne wzory, m.in różę, którą pokazałam we wspomnianym poście.


Uwaga: Pergamano nie jest nazwą techniki lecz nazwą firmy, która produkuje narzędzia i materiały do techniki pergaminowej.

Warto o tym pamiętać, poprawność zobowiązuje!


Co jest potrzebne?

- kalka, 150/160 lub 200 g 
(swoją pierwszą pracę zrobiłam na 90g i nie podziurawiłam)
- do rysowania:
biały tusz i piórko (cieniutka stalówka w obsadce) albo białą kredką albo biały żelopis
czas pokaże, które medium jest dla was najlepsze
- podkładka:
specjalna albo podkładka pod myszkę, albo mata do cięcia, taka jaką stosują scraperki
- narzędzie do wytłaczania:
profesjonalne dłutka z kulkami (różne rozmiary) albo wypisany długopis
- narzędzie do cieniowania:
profesjonalne cieniowacze tzw. shadery, albo np. wsuwka do włosów czy spinacz biurowy, można też użyć narzędzia dłutującego jako cieniowacza
- rysunek ze wzorem
- taśma do przyklejenia kalki do rysunku
używam taśmy malarskiej lub dwustronnej

Najpierw pokażę obrazek, który zrobiłam na podstawie wspomnianych wzorów w Twórczych Inspiracjach.

gotowy do użycia w kartce

wspomniana wcześniej róża, wycięta i też gotowa by wskoczyć na kartkę


Użyłam kalki 90 g, wypisanego długopisa i wsuwki do włosów. Do rysowania użyłam białego tuszu i piórka. Wytłaczałam na macie do cięcia (takiej do scrapowania). Krótko mówiąc wykorzystałam to co już miałam w domu.

 
W moim ulubionym albumie Japanese Garden znalazłam obrazek, który przeniosłam na kalkę. Gejsza Midoriko z małą krówką. Narzędzia i materiały jak poprzednio:



To tylko przykład, że każdy obrazek możecie przenieść na kalkę.

A z kolei ten wzór znalazłam na gdzieś w internecie

 i był niegdyś wzorem haftu:



Popularne ostatnio kolorowanki dla dorosłych są również fajnym źródłem rozmaitych wzorów.




Sami widzicie, że to żadna czarna magia, przynajmniej na początek. 

Schody zaczynają się przy tworzeniu koronek i kolorowaniu.
Tak, w tej technice również stosujemy farbki, mazaki, kredki... 


Wszystkie powyższe prace są moimi pierwszymi próbami. Użyłam czerwonego kartonu tylko jako tła do zdjęć.

******
A teraz rzut oka na moje narzędzia do torturowania kalki ;-)





metalowa siatka prosta z podkładką do wytłaczania/dziurkowania

Jak wiele osób początkujących wyszłam z założenia, że nie inwestuję tylko wykorzystam co mam lub kupię tylko podstawowe narzędzia. Taaa, jasne... jakbym siebie nie znała.

Największy błąd popełniłam z nożyczkami. Najpierw kupiłam te proste.

Niestety dość szybko się zorientowałam, że do ładnych koronek potrzebuję lepszych nożyczek (na zdjęciu u góry). Te mają naprawdę ostre końcówki i w dodatku lekko wygięte, co znacznie ułatwia pracę. Cena wysoka bo ok. 60 zł, ale było warto. Zatem mam dwie pary tylko do tej techniki.



A teraz najlepsze :-)
Czy wiecie, że wszystkie potrzebne narzędzia, kalki, obrazki, wszystko co pokazałam,  można zmieścić w takiej teczce?
Wiecie co to oznacza? Że jadąc gdziekolwiek bierzecie teczkę, która waży i zajmuje miejsca tyle co nic i możecie czymś zająć ręce (gdy pogoda deszczowa, a towarzystwo nudne :-))



******

Czy choć trochę zachęciłam was do zmierzenia się z techniką pergaminową?

Prawda, że jest w zasięgu możliwości każdego?

Jak niemal wszystko wymaga wprawy i wielu godzin ćwiczeń.
Do mistrzostwa długa droga, ale nie wyboista :-).
Osobiście zamierzam jeszcze temat zgłębić.


******

Dziękuję za pozostawione komentarze, które bardzo mnie motywują do dalszej pracy.
Pozdrawiam cieplutko!

niedziela, 3 stycznia 2016

Ambasadorka republiki kokosowej ;-)

Czołem Kochani!


Zastanawiałam się kiedy wreszcie w zabawie w Cykliczne Kolorki pojawi się kolor biały. Prawda, że długo trzeba było czekać?
Danusia, ja mam tylko pytanie dlaczego biały teraz, kiedy dopiero co pokazywałam białego aniołka?! 



Ale też tak pięknie się złożyło, że tym razem nie ustawię się na końcu kolejki! 
Ba! Nawet Stefana wyprzedzę, który jeszcze gdzieś tam baluje z Danusią i nie zdążył się podpiąć pod postem - 3. stycznia, a ich nie ma!


Pamiętacie jak mówiłam, że mogłabym być ambasadorką rafaello? Uwielbiam, ale też chętnie dorzucam do prezentów, jakie Wam wysyłam, bo lubię się dzielić tym co dobre! Wszystko co kokosowe zjadam z ogromną przyjemnością. Czekolady z takim nadzieniem nie odmówię, wiórki kokosowe dosypuję do ciast - do murzynka, do sernika... płatki kokosowe chętnie widzę w muesli. Naprawdę możecie mnie przekupić wszystkim co kokosowe. A bilet na jakąś piękną wyspę z palmami biorę w ciemno!

Ale żeby nie rozpisywać się zbytnio, to może zacznę od banerka zabawy:



A teraz moi drodzy absolutny debiut w moim wydaniu!

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam prace w tej technice byłam zachwycona ich delikatnością. Oczywiście zaraz potem pojawiło się pytanie jak to jest zrobione. Wujek google trochę podpowiedział, stwierdziłam że odpuszczam bo to znowu zakup kolejnych narzędzi, które nie wiadomo czy wykorzystam. 
Potem zorientowałam się, że tą techniką można wykonać chyba każdy obrazek...
Wiecie już, o co chodzi?

Kilka miesięcy temu w Twórczych Inspiracjach pojawił się opis tej techniki. Wówczas okazało się, że wiele narzędzi można zastąpić tym czym mamy w domu. Ale, że zajęć miałam całe mnóstwo zwyczajnie zapomniałam by się wgłębić w temat.

Aż tu nagle przed świętami coś za mną łazi, spać nie daje, podszeptuje "spróbuj". Ponieważ większość klamotów była uporządkowana, a wyjęcie kalki i tuszu to nie był problem...

Voilà!
technika pergaminowa!


Moje pierwsze próby były wykonane wypisanym długopisem, na kalce 90 g oraz wycieniowane wsuwką :-). Potem już było bardziej "profesjonalnie"...
W międzyczasie wykonałam obrazek z noworocznymi kieliszkami, ale bezczelnie nałożyłam na niego filtr.

Ale dzisiaj praca będzie tylko jedna. Idealna nie jest, ale mnie się podoba - to moja pierwsza koronka.


Przez cały dzień zrobiłam dwie ramki z koronki (wzór Katarzyna Gargas). 
Szybciej poszło z różami (wzór Anna Baranowicz). Z braku szarego papieru musiałam stworzyć własny - przemalowałam białą kartkę na szaro. 


i na czerwonym tle:



To już tylko pozostaje mi ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

W ten oto sposób zupełnie nieoczekiwanie dla siebie wkroczyłam w nowy rok z nową techniką.
Technika pergaminowa spodoba się wszystkim osobom, które lubią rysować.


Mam kilka pomysłów, które chodzą mi po głowie w związku z tą techniką i niekoniecznie będą to kartki. Ano zobaczymy, co mi z tego wyjdzie. 

******

Do usłyszenia wkrótce!
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
 

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...