Liberty, czyli
"I need a dollar dollar, a dollar is what I need...
...And if I share with you my story
"I need a dollar dollar, a dollar is what I need...
...And if I share with you my story
would you share your dollar with me" :-)
Witajcie Moje Drogie!
Cóż, nie jest to dolar, ani tym bardziej sto, ale za to cudowna półdolarówka z 1945 roku.
Miałam ją pokazać już jakiś czas temu, ale ni cholery nie mogłam jej zrobić dobrych zdjęć.
Naszyjnik z monetą nie jest niczym szczególnym, ale już na zawsze będzie kojarzył mi się z włamaniem do naszego domu. Jeśli ktoś chce poczytać jak może wyglądać ciąg zdarzeń, lub jak to mówią "czarna seria" to odsyłam do posta tutaj
Półdolarówka wpadła mi w ręce przypadkiem, znaleziona przy okazji przygotowania dokumentów dla policji. Leżała sobie zapomniana przez długie lata i jej odkrycie bardzo mnie ucieszyło, w trzy sekundy wiedziałam, że będzie moim amuletem, znaczy wisiorkiem ;-)
Moneta zaprojektowana została przez niemieckiego rzeźbiarza, który wyemigrował do Stanów i zamieszkał w Nowym Jorku. W wyniku konkursu Adolph Alexander Weinman stał się autorem "Walking Liberty".
Moja moneta pochodzi z mennicy w Denver i została wybita w nakładzie 9 966 800 egzemplarzy, czyli białym krukiem nie jest ;-)
W składzie jest 90% srebra i 10% miedzi.
" Na awersie Weinman umieścił idącą postać Liberty w stronę zachodzącego słońca niosącą gałązki oliwy i dębu symbolizujące chwałę. Wokół rantu monety ponad postacią kobiety napis LIBERTY ("Wolność"), pod postacią rok a z prawej strony napis IN GOD WE TRUST ("W Bogu nasza ufność"). Na rewersie projektant umieścił majestatycznego orła siedzącego na skale z nieco rozłożonymi skrzydłami ukazującymi siłę. Obok orła umieszczono młodą gałązkę sosny górskiej nad przepaścią. Ponad orłem wokół krawędzi monety napis UNITED STATES OF AMERICA, nad gałązką napis E PLURIBUS UNUM ("Z wielu uczynione jedno"). Oznaczenie nominału HALF DOLLAR przy dolnej krawędzi monety. "
W porównaniu do polskich monet, żeby obejrzeć awers i rewers należy półdolarówkę odwracać w pionie. Aby moneta sprawdzała się w roli dwustronnego wisiorka została włożona w obejmę, która pozwala na jej obracanie wewnątrz. Krawatka również jest identyczna z obu stron, więc wpasowała się idealnie.
Początkowo chciałam zawiesić monetę na łańcuszku, ale przecież minimum wysiłku należało wykrzesać z siebie i stanęło na naszyjniku twisted herringbone na dwa koraliki - uwielbiam te naszyjniki, są proste, efektowne i cudnie się skręcają!
Przypomniało mi się, że miałam pokazać tę pracę, gdyż niedawno (a minęło już parę miesięcy od włamania) otrzymaliśmy pismo informujące, że śledztwo ulega zawieszeniu, bo nie mogą ustalić miejsca pobytu szanownego złodzieja znanego skądinąd z imienia i nazwiska i miejsca zameldowania... Dodam, że przestępstwo "kradzież z włamaniem" jest ścigane z urzędu...
To moja robota:
A to robota wandala i złodzieja:
Tyle zostało z ubikacji. A może on te płytki zerwał i wyniósł sedes bo chciał nam remoncik zrobić?
Byłabym skłonna uwierzyć, gdyby nie inne dewastacje i podpalenia... Więcej zdjęć nie pokażę, bo niecenzuralne słowa na ścianach były...
I nie martwcie się, mam gdzie mieszkać...
I nie martwcie się, mam gdzie mieszkać...
W tej całej historii jest bardzo pozytywny aspekt - otóż mamy najukochańszego pod słońcem sąsiada Józefa, który wykazał się czujnością i ostrożnością. Taki człowiek to SKARB!!!
A tekst piosenki idealnie wpasował się w mój post, nieprawdaż?
Apel do wszystkich osób biorących udział w Cyklicznych Kolorkach u Danutki.
Proszę czytajcie regulamin!!! Jest prosty, a jeśli jednak coś jest niezrozumiałe to pytajcie! Danusia wkłada w to całe serce, poświęca sporo czasu w organizację zabawy, a tymczasem po raz kolejny musi upominać i przypominać zasady!
W imieniu Artystek-Kolorystek zapraszam wszystkich do przyłączenia się - BAWMY SIĘ WSPÓLNIE bo WARTO
W październiku króluje kolor BRĄZOWY
- wytyczne tutaj
Dziękuję za Waszą obecność i miłe słowa!
Buziaki :-)
PS. Witam nowe obserwatorki, cieszę się że macie ochotę podglądać moje wytworki :-)










